Navigation Menu

Rolling Stones

Czerwień to kolor, który obok czerni zajmuje drugie miejsce w mojej szafie. Mocno nasycony odcień czerwieni to mój ulubiony sposób na przełamanie monotonii w stylizacji. Wykorzystuję go jako dodatek lub główny element stroju. Najczęściej stawiam na czerwoną górę - sweter, marynarkę lub po prostu T-shirt. Mam go też sporo w postaci dodatków - głównie butów. Świetnie komponuje się z czernią, tworząc kontrastujący ze sobą zestaw, ale lubię go też łączyć po prostu z bielą.
W dzisiejszym outficie wykorzystałem czerń, biel i czerwień. Czarny, bazowy kolor pojawił się na kurtce, o moim ulubionym kroju, czyli ramonesce, na slimowanych spodniach i w postaci kapelusza. Pod kurtkę założyłem T-shirt, który odkopałem podczas porządków w mojej szafie. Biały, dłuższy krój w całości pokryty charakterystycznymi językami Rolling Stones. Nie zapomniałem o czerwonym dodatku. Buty to fińska marka Napapijri, która łączy w sobie wygodę z modowymi trendami. Skierowana do nonszalanckich mężczyzn ceniących komfort bardzo przypadła mi do gustu. Czerwony model Hank jest lekki, wygodny, a przede wszystkim wyrazisty. Ognisty, czerwony kolor tych butów to dla mnie najlepszy wybór, jaki mogłem podjąć. Nie da się przejść obok nich obojętnie. Buty znalazłem w sklepie Mivo.pl. Więcej modeli Napapijri tutaj.














jacket - H&M, T-shirt - Pull&Bear, pants - Bershka, hat - Bytom, shoes Napapijri via Mivo.pl


4 komentarze:

  1. rewelacyjny look.
    bardzo mi się podoba takie połączenie.

    SUPER

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna stylizacja :) coraz bardziej mnie zaskakujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny look! Świetne połączenie! i ten kapelusz - super :)

    Zapraszam do mnie:
    www.prusakfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna stylizacja! Podoba mi się Twój styl ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Follow @ myanatomyoffashion