Navigation Menu

Studniówkowa inspiracja -bordowy garnitur

Trwa okres studniówek, a dla wielu wiąże się to z zakupem pierwszego garnituru. Jaki model wybrać? Jaki kolor? Jaki krój? W sklepach znajdziemy wszystko - począwszy od klasycznych modeli po te ekstrawaganckie. Moim zdaniem Studniówka to bardzo ważne wydarzenie i nie należy iść ślepo za modą, a warto postawić na klasykę. Odradzałbym marynarki z ćwiekami czy też skórzanymi rękawami. Zrezygnowałbym z trampek i sportowego obuwia na rzecz klasycznego - derby bądź oksfordy. Pobawiłbym się za to fakturą lub kolorem. Zauważyłem, że coraz chętniej młodzi mężczyźni sięgają po granatowe, bądź bordowe garnitury. Moim zdaniem super wybór! Czerń to klasyka i zawsze warto ją mieć w swojej szafie, ale jeżeli ktoś choć trochę chce się wyróżnić z tłumu, to właśnie te dwa kolory są najlepszym rozwiązaniem! Jeżeli chodzi o dodatki to bardzo aprobuje muszki. Po prostu je uwielbiam, a młodzi wyglądają w nich perfekcyjnie! Jeżeli krawat to wąski śledzik. Nie polecam szerokich krawatów, które swoją szerokością mogą robić za wachlarze. No i oczywiście poszetka w brustaszy! Jeżeli nie wiemy jaki kolor poszetki wybrać to postawmy na biel - zawsze idealnie się sprawdza, jest elegancka i przede wszystkim ponadczasowa.

Poniżej moja propozycja na studniówkę. Wprawdzie od mojej minęło już kilka lat, jednak będę gościem u swojej przyjaciółki i również postawię na klasykę, ale w bordowym kolorze. Najlepiej czuję się w slimowanych garniturach, które nie odstają, są dobrze skrojone i wykonane z dobrej jakości wełny. Kiedyś byłem wielkim przeciwnikiem domieszek w garniturach typu poliester. Dzisiaj jestem ich wielkim zwolennikiem. Mały procent zawsze się sprawdzi, ponieważ materiał jest mniej podatny na zagniecenia, a w połączeniu z wełną nie sprawi, że będziemy czuć się jak w plastikowym opakowaniu. Bordowy garnitur pochodzi ze sklepu Lavard (CH Arkadia, Warszawa), koszula z włoskim kołnierzykiem to marka Hugo Boss. Bordowa muszka świetnie komponuje się z garniturem, tworząc monochromatyczny look. Również pochodzi ze sklepu Lavard. Skórzane buty ożywiłem skarpetami w grochy marki Bytom. Grafitowy płaszcz to Lavard. Na ręku mam również mój ulubiony zegarek marki Daniel Wellington, który świetnie zgrał się kolorystycznie z resztą. Ni zapomniałem o rękawiczkach - to sprawdzona marka Napo Gloves!

Co sądzicie o tym zestawieniu? Przypadło Wam do gustu?

Miłego wieczoru!
L.

Photo by Paulina Lipińska ;*
http://lipinskaphotography.carbonmade.com










burgundy suit - Lavard, shirt - Hugo Boss, bowtie - Lavard, coat - Lavard, shoes - Lavard, socks - Bytom, watch - Daniel Wellington, gloves - Napo Gloves


10 komentarzy:

  1. elegancka stylizacja :) po prostu urodziłeś się w garniturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. klasa, świetnie wyglądasz :-)
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. co za zegarek.... genialnie dobrany! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I spent lot of time today on your blog (as I discovered it thanks to instagram) and it is awesome! You have very decent sense for fashion and it is great to see streetstyle fashion, casual fashion and also formal fashion as in this post! Keep doing your job, you have new follower on GFC, facebook and instagram ^_^

    Have a great Tuesday,
    Michael
    www.ontheleaf.net

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie, najbardziej zachwyciłam mnie zegarek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna propozycja :) elegancko i z poczuciem humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już kupiłem studniówkowy garnitur. W Grand Moda Męska mają garnitury najlepszej jakości i do tego teraz 10% taniej :)

    OdpowiedzUsuń

Follow @ myanatomyoffashion