Navigation Menu

Trick me

Jesień w pełni. Niestety nie taka, jaką lubię. Zimno, ciemno i ponuro, dlatego też ostatnio zrezygnowałem z ulubionej czerni i zastąpiłem ją jasnym jeansem i nadrukami moro. Co prawda, zbyt dużej przerwy sobie nie zrobię, bo czarny to moje uzależnienie i nie wyobrażam sobie zastąpić tego koloru żadnym innym.

Dzisiaj stylizacja stricte casualowa, bardzo streetowa i miejska. Co najważniejsze - wygodna. Zazwyczaj tak się ubieram, gdy mam masę spraw do załatwiania na mieście, a muszę czuć się komfortowo. Kurtka moro była już obecna jakiś czas temu na blogu, ale postanowiłem do niej wrócić. To zakup z second handu, którego bym za nic w świecie nie oddał, ani nie sprzedał. Oversizowy rozmiar, liczne kieszenie i przede wszystkim wyrazisty print to cechy za które ta kurtka stała się moją ulubioną (pewnie dlatego też, że świetnie komponuje się z czarnym :P ). Dobrałem pod nią szarą bluzę z House'a, z cytatem Curta Cobaina, zresztą bardzo trafnym Nobody dies a virgin 'cause in the end life f*cks us all. Pod bluzę założyłem basicowy, czarny T-shirt z H&M. Spodnie z dziurami na kolanach pochodzą z Pull&Bear. Kamelowe buty za kostkę to marka Cropp, a plecak kupiłem na Zalando.pl - marka Zign.

Mam nadzieję, że outfit przypadnie Wam do gustu!
Trzymajcie się!

L.

Photo Paulina Lipińska
http://lipinskaphotography.carbonmade.com















jacket - second hand, sweatshirt - House, T-shirt - H&M, pants - Pull&Bear, shoes - Cropp, backpack - Zign

6 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi sie takie zestawienie kolorystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw! wszystko współgra idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie przepadałem za moro, ale okazuje się, że wystarczy je dobrze ograć ;) Kolory bomba! Tylko w praktyce z dziur w spodniach bym zrezygnował, bom zmarzluch ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny zestaw! Świetna kurtka i buty! :D

    Pozdrawiam :D

    www.prusakfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Follow @ myanatomyoffashion