Navigation Menu

Red is a new black


Czerwony dołączył do gamy moich ulubionych kolorów. Oprócz czarnego, białego i szarego postawiłem na kolor i czerwień powoli zapełnia moją szafę. Zaczęło się od bawełnianego garnituru od Natur, którego marynarkę wykorzystałem na ostatnim pokazie Vistuli. Czerwony idealnie pasuje do kolorów, które mam w garderobie, a dodatkowo świetnie z nimi kontrastuje. Zaraz za neonami to najlepszy kolor dla dodatków.

Dzisiejsza stylizacja to niezobowiązująca elegancja. Najważniejszy jest tutaj kolor. Czerwony, bawełniany garnitur to marka Natur, która w swojej ofercie posiada wiele przykuwających wzrok kolorów. Ja postawiłem na ognistą czerwień. Do garnituru założyłem klasyczną, białą koszulę HUGO i czarny śledzik tej samej marki. Półeleganckie buty to model z ZARY, idealnie uzupełniają stylizację.

Szykujcie się na kolejne dawki czerwieni! :)

Miłego oglądania!
L.

Pics Malexandra Photography










suit - Natur, shirt - HUGO, tie - HUGO, shoes - ZARA, watch - Plus Watches, pocket square - Vistula



4 komentarze:

  1. genialnie wyglądasz w czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łukasz, ale garnitur jest co najmniej jeden rozmiar za duży. Wisi w ramionach i nie ma żadnego wcięcia w talii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł na total look, ale marynarka wyglada nie za ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń

Follow @ myanatomyoffashion