Navigation Menu

Czas na festiwal!

Trwa gorący okres festiwali. Każdy z nas, lub z naszych znajomych zapewne na któryś się wybiera. Festiwale muzyczne to już nie tylko sama muzyka, ale także moda. Moda stała się nierozłącznym elementem muzycznych festiwali. Wszyscy doskonale pamiętają Kate Moss w krótkich szortach i kaloszach Hunter, które wcześniej nosili wyłącznie rybacy. Dzięki tej stylizacji z 2005 roku kalosze zostały wypromowane i zapisały się w modowy kanon, a jak wiadomo moda ma wiele twarzy i nie zawsze czerpie inspiracje wyłącznie z wybiegów. Od tamtej pory wszyscy bywalcy muzycznych festiwali, chcą przykuć na siebie uwagę swoimi stylizacjami. Każdy uczestnik chce wyglądać niepowtarzalnie, ale przede wszystkim, chce czuć się swobodnie. Wszystkie chwyty są dozwolone. Promowane przez Lanę Del Rey kwiatowe wianki to od dwóch lat nieodłączny element festiwalowych stylizacji. Ma być niebanalnie, interesująco i z nutką szaleństwa. Ważne jest, aby pamiętać, że modą trzeba się bawić, ale też trzeba się czuć wygodnie. Na nic zda się stylizacja, w której nawet nie będziemy mogli poskakać pod sceną :).



Gdy gościłem rok temu na Opener Festival postawiłem na luźną stylizację, która sprawdziła się przez cały dzień - Conversy, jeansowe szorty, tanktop i jeansowa katana, którą w każdym momencie mogłem przewiązać w pasie. Jak wiecie, wygoda to dla mnie jeden z najważniejszych punktów stylizacji, a ta stylizacja sprawdziła się w 100%.

Co proponuję? Luz, zabawę i odwagę w wyrażaniu siebie. Nie przebierajmy się, bo nie jedziemy tam na pokaz, ale stwórzmy zestaw, który będzie inny, niż te, które nosimy na co dzień. Nawet to co do siebie nie pasuje, na festiwalu wygląda zupełnie inaczej. Festiwale to dobra zabawa, głośna muzyka i brak granic. To samo tyczy się mody.

Wygodne buty to podstawa. Zabierzcie ze sobą parę trampek lub Vansów, albo jak Kate Moss - kalosze.



W zależności od pogody, proponuję szorty lub spodnie typu skinny, które dla efektu warto podwinąć nad kostką.



Koszula, t-shirt, tanktop to obowiązkowe trio, które powinno znajdować się w naszej walizce :). Gdy już wybierzemy między tanktopem, a t-shirtem, koszulę dobrze wziąc awaryjnie - zawsze dla podkreślenia look'u można ją przewiązać nonszalancko w pasie.



Góra to obowiązkowo jeansowa katana lub ramoneska. Dwie nieśmiertelne kurtki, które sprawdzą się na każdym kroku.



Dodatki? Jak najbardziej! Ciemne okulary lub czapka z daszkiem to obowiązkowe pozycje :)



Odstawmy na bok koszule i marynarki i cieszmy się swobodą na festiwalowych imprezach. Niech rządzi luz i swoboda, a jedyną zasadą będzie brak zasad!

Przy tworzeniu kolażu inspirowałem się ubraniami dostępnymi w Zalando.pl w zakładce Festiwale. Polecam!

Miłej zabawy!

Już niedługo świeża porcja nowych postów! :)

0 komentarze:

Follow @ myanatomyoffashion