Navigation Menu

Unapologetic

Robiąc porządki w szafie z ubraniami i dodatkami, znalazłem wiele rzeczy, o których istnieniu już dawno zapomniałem. Gdy wszystko uporządkowałem, poczułem się jakbym wrócił z dużych zakupów i do swojej szafy włożył wielką ilość nowych ubrań. Stylizacja poniżej to między innymi rzeczy, które odkopałem w szafie. Kurtka moro, to ubranie, które kupiłem rok temu za symboliczne 5 zł w jednym z warszawskich second hand'ów. Cieszę się, że w tym roku również ten print dominuje w kolekcjach, bo bardzo dobrze się w nim czuje i mogę łączyć z większością kolorów i faktur. Pasuje zarówno do klasycznych kolorów - czerni, bieli, szarości, jak i do mojego ulubionego jeansu. Spodnie, które mam na sobie, to TopMan - nabyłem je również w second handzie. Zwykła, czarna, basicowa bluza to H&M, a buty to Nike Air Max. Jako dodatki posłużyła mi czapka Rihanny dla River Island i złoty łańcuch z H&M.

Miłego!
L.





moro jacket - second hand, pants - second hand, sweatshirt - H&M, shoes - Nike, snapback - River Island, necklace - H&M

9 komentarzy:

  1. To są Nike Roshe Run? Są wyje***e w kosmos, też sobie w weekend zamówiłem :)))) Stylówa oczywiście na propsie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie mi się podoba, jedynie mam mieszane uczucia co do łańcucha, z jednej strony zalatuje mi troszkę kiczem, ale z drugiej strony jak jest ułożony tak jakby był przyszyty do kołnierzyka bluzy wygląda interesująco.

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się bardzo podoba. Nowoczesny, ciekawy zestaw.Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. i'm in love with your jacket !

    Nice post !

    xx Julien

    http://oohjules.com

    OdpowiedzUsuń
  5. great photos :))
    http://www.thatfreakyboy.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się cieszę, że moro wciąż powraca, bo bardzo lubię ten trend :) Bardzo dobrze wyglądasz, cieszy mnie widok ubranego, a nie przebranego blogera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! idealny zestaw, moro baardzo na tak. :) Ciekawy blog, zajrzę tu częściej. ;)

    OdpowiedzUsuń

Follow @ myanatomyoffashion