Navigation Menu

FashionPhilosophy FW Poland 2013 / PIĄTEK

Minęła już 9. edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Tym razem gościłem w Łodzi na pokazach w piątek oraz sobotę i też z tych dni chcę Wam zdać relację. Pokazów było sporo, jednak tych, które sprawiły, że powiedziałem "wow", było tylko kilka. Z piątkowego dnia spośród wszystkich pokazów podobały mi się dwa główne, czyli Łukasz Jemioł Basic i Eva Minge. Nie mogę również pominąć spójnego, lnianego pokazu Agi Pou i surferskich sylwetek od Ptaszek oraz flirtu z okultyzmem w wydaniu  Jakuba Pieczarkowskiego i ODIO. Sobota przykuła moją uwagę pokazami Nennuko i MMC Studio ze zjawiskową Joanną Horodyńską. Zapraszam na pierwszą część relacji z FWP wiosna/lato 2013!

Jakub Pieczarkowski i ODIO

Pamiętacie, jak Rihanna nosiła zadrukowane na biało, czarne tuniki i kombinezony? Printy w gotyckie detale i emblematy zaczerpnięte z okultyzmu? Mnie również się one bardzo podobały. To marka KTZ. Może się zastanawiacie, dlaczego piszę o KTZ, skoro miałem pisać o Pieczarkowskim. No właśnie. Oglądając sylwetki z wybiegu, miałem tylko jedno w głowie - KTZ. Niby nic, bo printy, które krążą w Internecie, czy na tumblr.com, są wykorzystywane przez większość projektantów (tych z Polski szczególnie - mowa tutaj o bluzach z nadrukami i koszulkach w szokujące napisy). Nie było by w tym nic złego, gdyby nie podobne kroje, podobny duch kolekcji. jak i cała konwencja. Na wybiegu mogliśmy zobaczyć również sylwetki ubrane w obszerne, jakby napompowane materiały, pokryte złotymi łuskami. Projektanci skupili się na tym, aby było oversizowo, ciekawie i imponująco. Pojawiły się barwy sakralne, takie jak czerwień i niebieski, które od razu mi się skojarzyły z sacrum. Dużo złota w połączeniu z czernią dało barokowy przepych, który bardzo lubię. Kolekcja, jest spójna, ma swój klimat. I to im się udało.

fot. elle.pl
ODIO i Jakub Pieczarkowski s/s 2014 VS KTZ f/w 2012


Łukasz Jemioł Basic

Co tu dużo pisać - podobała mi się ostatnia kolekcja, którą widziałem na FW w Łodzi i podoba mi się obecna. Współpraca z Warner Bross to strzał w dziesiątkę dla wszystkich, którzy są fanami kultowych postaci, ale i nie tylko. Spiderman, Batman i Królik Bugs. Każdy z nas lubi którąś z tych postaci. Ulokowane emblematy bohaterów współgrają z kolekcją, są podobne kolorystycznie, nie są oderwane od całości. Co mnie zaskoczyło? Chyba to, że linia BASIC może też być elegancka i wieczorowa. Oprócz luźnych, bawełnianych longsleevów i tshirtów na wybiegu królowały konstrukcje z metaliczno - srebrnym połyskiem, cieniowane swetry, oryginalne ramoneski i opadające z ramion peleryny. Dominowała kolorystyka bieli, szarości, czerni. Nie zabrakło ciekawych akcentów w postaci pomarańczowych materiałów i metalicznie srebrnych faktur. Za pokaz odpowiadała Katarzyna Sokołowska, co na pewno przesądziło o sukciesie kolekcji i tak pozytywnym odbiorze - co nie znaczy, że kolekcja by nie obroniła się sama. Należy jeszcze dodać, że Jemioł, jako pierwszy w Polsce, został zaproszony do współpracy z Warner Bross. W Polsce wcześniejsza współpraca Warner Bross z LPP odbywała się na zasadzie licencji.

fot. elle.pl


Eva Minge

Nie przepadałem za poprzednimi projektami Evy Minge, dlatego też z ciekawością przyglądałem się temu, co przygotowała na łódzki Fashion Week. Minge zaprezentowała casualowe, kobiece stroje i suknie wieczorowe. Suknie, mimo że w Polsce (przypuszczam) nie znajdą zbyt wielu klientek, to bardzo mi się spodobały. Lubię połączenia klasyki ze sportem, elegancji z użytecznością. Tak też prezentowała się Minge. Romantyczne kolory - biele, błękity, pudrowe róże i czerń. Tym sukniom mówię zdecydowane TAK i czekam na rozwój kariery naszej rodczki za granicą!

fot. elle.pl


Aga Pou

Jakie było moje zdziwienie, gdy na wybiegu zobaczyłem kolekcję na tyle spójną, że każdy jeden element wzięty z ubrania jednego modela łączył się z kolejną sylwetką, prezentowaną przez modela. Kolekcja typowo letnia, świeża i ... ekologiczna. Takie było moje pierwsze wrażenie, gdy zobaczyłem modelki ubrane w lniane materiały. Przypominały mi one trochę torby ekologiczne, z którymi zazwyczaj biegam na zakupy. Świetny pomysł i jeszcze lepsza realizacja. Kolorystyka w pastelowych barwach ziemi plus soczysty pomarańcz, to strzał w dziesiątkę. Minimalistyczne, wyważone kroje bardzo mi się spodobały!

fot. elle.pl


Ptaszek

Dużo piankowych materiałów, kurtek i bluz o wyraźnie zarysowanym kroju, a także dużo nagości. Tak prezentowała się kolekcja na wiosnę/lato marki Ptaszek. Motywem przewodnim byli surferzy - odważni, niebezpieczni, nie bojący się ryzyka. Całość prezentuje się bardzo ciekawie na wybiegu, jednak nie wiem, czy w lato da radę wytrzymać w tych nylonowych okryciach :) Mój wzrok przyciągnął przede wszystkim koralowy odcień czerwieni użyty w kolekcji. Jest naprawdę hipnotyzujący! Do tego legginsy w biało czarne nadruki w połączeniu z krótkimi spodenkami!

fot. elle.pl

6 komentarzy:

  1. Jemioł chyba najbardziej przypadł mi do gustu. Świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę literówek Ci się wdarło ;) i zdań typu modelka ubrana w modelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia faktycznie świetne. Tyle, że kradzione !!!!!!!!!!! WTF !!!!! Ładnie to tak ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie pochodzą ze strony elle.pl, co też podpisałem pod kolażami, więc nie musisz krzyczeć.

      Usuń
    2. no dokładnie! wszystko jak Bóg przykazał... ech ludzie.
      jesteśmy obecnie tak fejsbukowi, że aż prosi się o Lubię to Łukasz xD

      Usuń

Follow @ myanatomyoffashion