Navigation Menu

Pokaz mod(n)y

Mój felieton o pokazach mody, które zamieniły się w być, albo nie być dla celebrytów.

Miłej lektury!

Pokaz mody. Zdawałoby się, że to zwieńczenie pracy projektanta, oficjalne zaprezentowanie nowej kolekcji i oczekiwanie na recenzje uznanych, modowych krytyków – zgadza się, tak jest na świecie, ale w żadnym wypadku nie w Polsce. Polskie pokazy mają jeden cel – pokazać się. Chodzą na nie wszyscy – choć nie wszyscy powinni. Aktorzy, piosenkarki, a przede wszystkim ci, którzy są znani z tego… że są znani. Wstaję rano, siadam przed komputerem i wchodzę na portal o modzie. Pierwszy, rzucający się w oczy nagłówek, aż krzyczy: Plejada gwiazd na pokazie Zienia!. Zmieniam portal i co widzę? Herbuś, Socha i Mucha – zobacz jak się ubrały na pokaz Zienia. Z kolei następny numer Vivy! poświęca im aż 5 stron, opisując, w co te panie były ubrane. Ręce opadają. Do czego to doszło?! To w końcu jest pokaz mody czy wybieg dla celebrytów, którzy przyjdą wdzięcznie się uśmiechnąć, zapozować i poszpanować wypożyczonymi na tę okazję ciuchami? Niektóre gwiazdki są stałymi bywalcami takich imprez. Bez nich nic nie ma sensu, a wysyłając do nich zaproszenie, nigdy nie spotkamy się z odmową. Gdy dorzucimy do tego kupon na bezpłatne zakupy za 300 zł, to ich obecność jest murowana!

Zastanawiają mnie fakt, co na to sami projektanci? Czy są z tego zadowoleni, czy też nie mają innego wyjścia, by w ogóle o nich napisano? Zamiast czytać o kolekcji, nowych krojach, super jakościowo tkaninach, czy też o przełomie w modzie, czytam o … Herbuś, Zielińskiej i Urbańskiej. No, ale ileż można czytać o Nataszy Urbańskiej, która tak długo pozowała fotografom, że zabrakło dla niej miejsca siedzącego i opuściła pokaz, zanim ten jeszcze się zaczął? Nieoficjalnie – nawet nie widziała kolekcji. Oficjalnie – na Pudelku pokazali jej zdjęcia jako gościa pokazu.

Na całym świecie odbywają się Fashion Week‘i. Ludzie z modowych mediów zasiadają w pierwszych rzędach, notują, szkicują, opisują i robią zdjęcia. To dla nich jest pokaz, bo to od nich zależy, jak kolekcja zostanie odebrana i jakie recenzje zdobędzie. Opisują dokładnie każdy model i próbują odpowiedzieć na pytanie: co zainspirowało projektanta do takiej wizji? Niestety w Polsce jest odwrotnie. W pierwszym rzędzie zasiadają ci znani, a dziennikarzy jest dwadzieścia razy mniej, niż być powinno. Czy to takie ważne, w co na pokaz ubrała się Justyna Steczkowska? Czy może ważniejsze jest to, co mogła tam zobaczyć?

Celebryci są niczym hieny, którzy rzucają się tam, gdzie coś zyskają. Przychodzą na pokazy mody, bo dostają darmowe perfumy, bo akurat im się skończyły, zjedzą darmowy lunch, na który wyczekiwali cały dzień, a dodatkowo dostaną kupon zniżkowy na nowe sandały, bo zbliża się lato. Obowiązkowo zapozują na tle ścianki sponsorskiej i na następny dzień z wypiekami na twarzy będą szukać swoich zdjęć na Pudelku. Smutne jest to, że projektanci dopuszczają do takich sytuacji, że kolekcja zostaje w cieniu w porównaniu z zaproszonymi gośćmi. Mnie naprawdę nie interesuje: kto, z kim i jak wyglądał. Czytając relację z pokazu mody chcę faktów, a nie tej całej otoczki. Nie chcę zdjęć ludzi z grona wzajemnej adoracji, tylko oczekuję zdjęć z wybiegu. Chcę profesjonalnego opisu kolekcji, a nie kolejnego słodzenia i niezauważania tego, że kolekcja jest kopią i była wyraźnie inspirowana kolekcją z zagranicy.

Wolę wejść na facebook‘a, otworzyć folder ze zdjęciami moich znajomych i oglądać ludzi, którzy modą się bawią, a nie robią za żywe manekiny. Ludzie się tym jarają, bo to przecież Marcysia ze Złotopolskich w pierwszym rzędzie u Paprockiego i Brzozowskiego. Ikona stylu! Szkoda tylko, że trzy rzędy za nią siedzi dziewczyna, mająca swój styl, do której paparazzi nie podeszli – bo po co. Nie jest celebrytką, ani drugoplanową aktorką grającą w polsatowskim hicie, więc jej zdjęć robić nie trzeba…





6 komentarzy:

  1. Popieram w 100 % zajebist. artykuł !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super artykuł !!! Polecam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeby tylko wyciągnęli z tych pokazów jakiekolwiek inspiracje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za miłe słowa. Cieszę się, że się podoba! Thx :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz w 100% racje i się z Tobą zgadam, rewelacyjnie to ująłeś

    OdpowiedzUsuń

Follow @ myanatomyoffashion